Archiwum Furia #1

Anna Zawadzka: Ukobiecenie

Totalitarny heteroseksualizm kojarzy mi się ze śmiercią.
Tak jak religia uśmierca ludzi za życia, pozbawia siły sprawczej i witalnej,
i tak jak mit o końcu historii tworzy iluzje,
Że może istnieć coś ostatecznego i niezmiennego.
J. (Wypowiedź jednej z osób sportretowanych do projektu „Becoming”)

Zakochując się w kolejnych chłopakach, popełniałam wciąż ten sam błąd. Upodabniałam się do nich. Bezwiednie, intuicyjnie, automatycznie.

Zaczęłam palić, bo Kuba palił. Moja miłość, z racji bliskości między obiektem i papierosem, obejmowała też tytoń, bibułkę, filtr, dym, żółć palców, papierosowy smak ust, smród oddechu. Nawiązanie intymnego związku z papierosami było sposobem na bycie bliżej palącego człowieka – nie tyle jego osoby, co raczej jego esencji. Tego, co go konstytuuje, co decyduje o tym, że jest, że jest, jaki jest i jest tym, kim jest. Dzięki paleniu mogłam być bardziej taka jak on. Od wewnątrz, bo przecież nie chodziło jedynie o naśladowanie jego sposobu trzymania peta, miny przy zaciąganiu się, przechylania głowy przy podpalaniu, przydeptywania niedopałków, obchodzenia się z popielniczką. Czytaj więcej »

Bożena Keff: Problem z narkotykami i alkoholem

Kiedy w kontekście tematów lesbijskich czy gejowskich pada słowo „problem”, to myślę, odłożywszy na bok świadomość społecznej komplikacji sprawy, że tak naprawdę tylko to słowo jest problemem. Bo jaki problem, problem z czym mianowicie?

W epoce rolniczej nowe kulty płodności wyparły homoseksualne stosunki i rytualne orgie. Nastała epoka heteroseksualnych orgii i kultów płodności. Jak czytamy w Biblii, kiedy goście po staremu zawitali do Sodomy i Gomory na coroczne święto, z pradawnymi homoseksualnymi orgiami, szlachetny mąż Lot dał im do używania własne rzeczy: żonę i córki. Było to lepiej moralnie uzasadnione, jak uważano, niż cokolwiek innego. Czytaj więcej »

Bożena Keff: O Poczuciu Oczywistości

Prowadziłam jakiś czas temu emocjonujacą rozmowę z dwoma znajomymi gejami, którzy bardzo byli niezadowoleni z pewnego aktywisty gejowskiego. Został on zaproszony do debaty z udziałem młodej katolickiej prawicowej publicystki. Otóż pani ta poprzedniego dnia, przed debatą, „sprytnie” – jak ujęli to znajomi – zajrzała na jakiś portal gejowski i znalazła ogłoszenia tego aktywisty, który poszukiwał tam właśnie partnerów do bardziej rozbudowanej kombinacji seksualnej. Debata miała dotyczyć prawa osób homoseksualnych do zawierania związków rejestrowanych prawnie (jakkolwiek by się one nie zwały, partnerskie czy małżeńskie). W stosownym momencie owa pani wyciągnęła informację, jaką miała z portalu gejowskiego, no i tu przyjaciele gejowie wkurzali się ciągle od nowa na aktywistę. To ma być reprezentant! – mówili. – Nie nadaje się do reprezentowania nikogo, no w każdym razie nie nas. Miał opowiadać, jacy jesteśmy monogamiczni, skoro potrzebujemy związków i małżeństw, a tu proszę! Czytaj więcej »

Paulina Pilch: Związki partnerskie w Europie

JAK BYŁO, JEST (I BĘDZIE?)

Temat związków partnerskich nie wzbudza już w Europie Zachodniej takich emocji jak w Polsce. Nie oznacza to jednak, że wprowadzenie instytucjonalizacji związków partnerskich odbyło się bez problemów i przy pełnej zgodzie społeczno-politycznej. W większości krajów poprzedzone było wieloletnią i niezwykle burzliwą dyskusją polityków i przedstawicieli doktryny prawniczej. Nie obyło się bez protestów społecznych. Co jednak znamienne, w momencie wejścia w życie konkretnych ustaw i zarejestrowania pierwszych związków – zazwyczaj przy ogromnym zainteresowaniu mediów – związki osób tej samej płci stały się elementem krajobrazu prawnego danego kraju. Trudno założyć, że podejście takie wynika z poszanowania istniejących instytucji prawnych. To raczej ciekawe zjawisko społeczne, zgodnie z którym najwięksi nawet przeciwnicy instytucjonalizacji związków osób tej samej płci poddają się po przegranej walce. Czytaj więcej »

Anna Laszuk: Wstępniak #1

Nareszcie! Znowu mamy „Furię” i nie zawahamy się jej użyć! Znowu, bo „Furia” – choć wściekła i skrzydlata – z nieba nam nie spadła. Jest córką „Furii Pierwszej” – literackiego feministycznego czasopisma lesbijskiego, które w latach 1997 – 2001 wydawało Stowarzyszenie OLA – Archiwum. Stworzyła je – ponad 10 lat temu – Olga Stefaniuk, ówczesna przewodnicząca stowarzyszenia, i dobrze pamiętam emocje wokół początków pisma. Od entuzjazmu – nareszcie pismo dla lesbijek!, po krytykę – że nie ma w niej ogłoszeń towarzyskich, że teksty za ambitne, że pismo nie przypomina kolorowych magazynów. A jednak Olga Stefaniuk dobrze wiedziała, czego chce i z perspektywy lat wyraźnie widać, że miała rację. Takiego pisma nigdy później nie było. Wraz z Joanną Mizielińską (stanowiły merytoryczny trzon zespołu redakcyjnego) od początku myślały o czytelniczkach, które wolą wysoką półkę. To w „Furii Pierwszej” znalazły się pierwsze polskie przekłady Judith Butler, pionierskie badania Joanny Mizielińskiej na temat polskiego lesbianizmu, fragmenty obcojęzycznej literatury lesbijskiej nie tłumaczonej wtedy w Polsce (i – co dziwne, ale prawdziwe – nieobecnej w księgarniach do teraz), artykuły o sytuacji lesbijek w Indiach czy we Francji. Czytaj więcej »

Furia Reaktywacja / Spis treści

W numerze:
Wstępniak – Anna Laszuk

SPOŁECZEŃSTWO, PRAWO, POLITYKA

Tożsamość les-polityki – Małgorzata Chmiel
O poczuciu oczywistości – Bożena Keff
O narkotykach – Bożena Keff
Związki partnerskie w Europie – Paulina Pilch
Nie ma ślubów – są rozwody – rozmowa z Magdaleną Mosiewicz
Niewidzia(l)ne rodziny – Dominika Dzido
O bi między innymi – Aleksandra Sowa
Nowoczesny closet, czyli queer po polsku – Anna Laszuk

PŁEĆ? WOTEVER

Ukobiecenie – Anna Zawadzka
Impresja o różyczce – Marta Konarzewska
Club Wotever – Katarzyna Szustow

LITERATURA

Czytanie bywa seksowne – Marta Konarzewska
Tirowy, lesofobiczny niewypał – Krzysztof Tomasik
Dziwne? to lubię – Anna Laszuk
Bunkier kanonada – Agnieszka Kłos

ŻYCIE

O (nie)bezpiecznym seksie – Magdalena Ankiersztejn – Bartczak