Rafał Majka: Go Gaga!

Lady Gaga mówi: „Wydaje mi się, że zmieniam to, co ludzie uważają za seksowne”. Przestrzeń, w której Lady Gaga się „odgrywa” zarówno na scenie, jak i poza nią, jest przestrzenią teatralnego kampu i dragu na modłę gejowską. Z przejaskrawionym, rozdmuchanym, doprowadzonym świadomie do absurdu stylem komplikuje swój seksapil. Staje w opozycji do normatywnego schematu „seksownego kobiecego ciała”, które – zapakowane w skąpe, obcisłe wdzianka, króciutkie sukienki – ulepione jest jako towar i obiekt przez męskie spojrzenie na jego onanistyczne potrzeby. Tymczasem teatralne ciało Lady Gagi zdaje się bawić męskim spojrzeniem, flirtować z nim, rzucać mu rękawicę i szokować je. Określeniem, które najczęściej pada pod adresem ciała Lady Gagi, jest nie „seksowne”, lecz „dziwaczne” lub „groteskowe”. Jeden ze współpracujących z nią projektantów, Gary Card, mówi, że Lady Gaga „w ogóle nie przejmuje się, że może wyglądać śmiesznie albo szpetnie; uważam wręcz, że szpetota i śmieszność jej służą”.

Cały artykuł dostępny w drugim numerze Furii.


1 komentarz (Add Your Comment)

  1. masz rację!
    ciekawie napisane poza tem
    pozdrawiam

Skomentuj!

Formatowanie Możesz używać poniższych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>