Rafał Majka: Go Gaga!
Maj 29th, 2010 • Furia #2
Lady Gaga mówi: „Wydaje mi się, że zmieniam to, co ludzie uważają za seksowne”. Przestrzeń, w której Lady Gaga się „odgrywa” zarówno na scenie, jak i poza nią, jest przestrzenią teatralnego kampu i dragu na modłę gejowską. Z przejaskrawionym, rozdmuchanym, doprowadzonym świadomie do absurdu stylem komplikuje swój seksapil. Staje w opozycji do normatywnego schematu „seksownego kobiecego ciała”, które – zapakowane w skąpe, obcisłe wdzianka, króciutkie sukienki – ulepione jest jako towar i obiekt przez męskie spojrzenie na jego onanistyczne potrzeby. Tymczasem teatralne ciało Lady Gagi zdaje się bawić męskim spojrzeniem, flirtować z nim, rzucać mu rękawicę i szokować je. Określeniem, które najczęściej pada pod adresem ciała Lady Gagi, jest nie „seksowne”, lecz „dziwaczne” lub „groteskowe”. Jeden ze współpracujących z nią projektantów, Gary Card, mówi, że Lady Gaga „w ogóle nie przejmuje się, że może wyglądać śmiesznie albo szpetnie; uważam wręcz, że szpetota i śmieszność jej służą”.
Cały artykuł dostępny w drugim numerze Furii.1 komentarz (Add Your Comment)
-
baltrum Czerwiec 23, 2010at 18:47


masz rację!
ciekawie napisane poza tem
pozdrawiam